Usługi doświadczonego szklarza w Warszawie

Z żoną przez wiele tygodni rozmawiałem na temat mojej fanaberii, czyli kupna działki. Mieszkamy w centrum Warszawy, a ja chciałem mieć działeczkę gdzieś poza miastem, gdzie można spędzić miło czas w weekend, z dala od miejskiego zgiełku. W końcu zgodziła się na to, a ja mogłem przejść do kupna takiej działki, gotowej, z postawionym domkiem i podciągniętymi niezbędnymi mediami. Miałem ją już wcześniej na oku, więc jedynie czekałem na zgodę ze strony żony.

Pomoc szklarza doświadczonego z Warszawy

doświadczony szklarz - WarszawaKiedy działka już była kupiona, to jeszcze zanim zabrałem tam rodzinę, to pokazałem im zdjęcia działki. Bardzo im się spodobała i od razu namawiali mnie, żeby ich tam zabrać. Akurat wziąłem sobie wolne w pracy, więc planowo mogliśmy wybrać się na cały tydzień. A już nawet zaprosiliśmy znajomych na spędzenie tam weekendu. Jednak już pierwszego dnia pobytu tam z rodziną stał się spory wypadek. Dzieciaki grały w piłkę i tak niefortunnie kopnęły, że zbiły okno w domku. Byłem wściekły, a gdy zająłem się zbieraniem szkła, to nagle poszła druga szyba. Oczywiście moje nieusłuchane dzieci zamiast przestać się bawić po pierwszym wypadku, kontynuowały grę i zbiły drugą szybę. Nie będę nawet opisywał, jakie emocje czułem. To oznaczało, że nie mogliśmy zostać na noc na działce, a dodatkowo trzeba było coś z tym zrobić przed przyjazdem znajomych w weekend. Potrzebny mi więc był pilnie doświadczony szklarz – Warszawa na całe szczęście zapewniała dostęp do kilku naprawdę wyjątkowych fachowców. Zadzwoniłem do takiego, którego polecił mi mój ojciec. Wytłumaczyłem, że zależy mi na czasie i na szczęście ze wstępnej rozmowy wynikało, że wszystko powinno się udać zrobić jeszcze przed weekendem. Miałem wielką nadzieję, że tak się stanie, bo nie chciałem odmawiać znajomym wizyty, a jednocześnie nie chciałem, żeby przyjeżdżali, kiedy miałem powybijane szyby w domku.

Miałem jednak wielkie szczęście, bo o pomoc poprosiłem świetnego fachowca. Zajął się moimi oknami bardzo szybko. Na szczęście miał trochę wolnego czasu i mógł się skupić na mnie jako głównym kliencie. Jak nowe szyby były wstawione, to już niczym więcej nie musiałem się martwić. Jedno jednak zapowiedziałem moim dzieciom – nie ma mowy, żeby dalej grały w piłkę nożną na terenie działki.